Odkryj 5 rozdziałów książki już teraz!
15 kroków do zakupu systemu informatycznego
- 5 rozdziałów książki
- podsumowania z najważniejszymi informacjami z obszaru digitalizacji produkcji

Sektor produkcyjny od lat przechodzi intensywną transformację cyfrową. Automatyzacja, robotyzacja, systemy MES, integracja IT z OT oraz koncepcja Przemysłu 4.0 zwiększają efektywność, ale też niosą z sobą wyzwania związane z ryzykiem cybernetycznym. Właśnie w tym kontekście NIS2 staje się jednym z kluczowych tematów dla firm produkcyjnych w Europie.
Dyrektywa NIS2 nie jest kolejną abstrakcyjną regulacją „dla działu IT”. Dla przemysłu oznacza realne wymagania, które bezpośrednio wpływają na ciągłość produkcji, bezpieczeństwo ludzi oraz stabilność łańcuchów dostaw. To obszar bliski filozofii mojej i explitia, gdzie technologia powinna wspierać biznes i produkcję, a nie generować chaos i niekontrolowane ryzyko.
NIS2 to zaktualizowana dyrektywa dotycząca bezpieczeństwa sieci i systemów informatycznych, przyjęta przez Unię Europejską w odpowiedzi na rosnącą liczbę cyberataków wymierzonych w infrastrukturę krytyczną i kluczowe sektory gospodarki.
W porównaniu do pierwotnej dyrektywy NIS, nowa regulacja:
Dla zakładów produkcyjnych oznacza to, że cyberbezpieczeństwo staje się elementem zarządzania produkcją, a nie wyłącznie kwestią technologiczną.
Wielu producentów nadal zakłada, że dyrektywa NIS2 obejmuje wyłącznie energetykę lub dużych operatorów infrastruktury krytycznej, co jest błędnym założeniem.
Dotyczy ona m.in.:
Co istotne, nawet jeśli organizacja nie jest formalnie zakwalifikowana jako „podmiot kluczowy”, może podlegać jej pośrednio, jako dostawca dla firm objętych regulacją. W takich przypadkach wymagania bezpieczeństwa są często przenoszone wprost do umów i audytów dostawców.

Jednym z najczęściej padających pytać w kontekście tej dyrektywy jest „Jakie są wymagania NIS2?”. W sektorze produkcyjnym mają one bardzo praktyczny wymiar. Cyberincydent to nie tylko problem reputacyjny, ale realne ryzyko:
Oznacza to konieczność połączenia technologii, procesów i ludzi, co może nie być łatwe bez odpowiedniej technologicznej ekspertyzy.
Jednym z największych wyzwań dla zakładów produkcyjnych jest integracja wymagań dyrektywy z rzeczywistością OT. Systemy przemysłowe:
Dyrektywa ta nie narzuca konkretnych technologii ani rozwiązań. Wymaga natomiast świadomego, udokumentowanego i proporcjonalnego podejścia do ryzyka. Oznacza to, że nawet starsze linie produkcyjne mogą spełniać wymagania, jeśli organizacja potrafi wykazać, że ryzyko jest znane, zarządzane i monitorowane.

Dla przemysłu kluczowym zagadnieniem w kontekście NIS2 jest ciągłość działania. Cyberbezpieczeństwo nie może być oderwane od realiów produkcyjnych.
Dyrektywa wymusza:
Oznacza to, że cyberatak jest traktowany podobnie jak awaria techniczna, czyli jako zdarzenie, na które organizacja musi być przygotowana operacyjnie, a nie tylko formalnie.
W wielu zakładach produkcyjnych NIS2 nadal jest traktowana jako temat poboczny albo wyłącznie formalny. To prowadzi do kilku powtarzalnych błędów, które znacząco zwiększają ryzyko operacyjne.
Najczęstszy błąd to przekonanie, że dyrektywa NIS2 dotyczy wyłącznie działu IT. W praktyce obejmuje również OT, produkcję, utrzymanie ruchu i zarząd. Bez ich zaangażowania wymagania są wdrażane fragmentarycznie.
Firmy często zabezpieczają systemy biurowe, a ignorują PLC, SCADA czy MES. Tymczasem NIS2 wymagania dotyczą całego środowiska IT/OT, a to OT jest kluczowe dla ciągłości produkcji.
Posiadanie dokumentu nie oznacza gotowości. Brak testów scenariuszy awaryjnych i cyberincydentów to częsty problem w zakładach produkcyjnych.
Produkcja opiera się na technologiach zewnętrznych. Brak oceny bezpieczeństwa dostawców i zapisów w umowach to luka, na którą NIS2 zwraca szczególną uwagę.
Szkolenia ograniczone do IT nie wystarczą. Operatorzy, inżynierowie i utrzymanie ruchu również muszą rozumieć zagrożenia i swoją rolę w bezpieczeństwie.
Uniknięcie tych błędów pozwala podejść do NIS2 jako do narzędzia pomagającego wzmocnić ciągłość produkcji, a nie tylko jako obowiązku regulacyjnego.
Zdobądź bezpłatnie 5 rozdziałów książki!
Dołącz do biuletynu i zyskaj dostęp do 40% książki
„15 kroków do zakupu systemu informatycznego”.
Wdrożenie dyrektywy NIS2 w przemyśle nie powinno być jednorazowym projektem „pod audyt”. Najlepsze efekty daje podejście ewolucyjne. Wdrożenie NIS2 w firmie produkcyjnej wymaga innego podejścia niż w klasycznym IT.
Takie podejście pomoże zakładowi produkcyjnemu spełnić wymagania regulacyjne bez paraliżowania produkcji i nadmiernych inwestycji.
Choć NIS2 bywa postrzegana jako kolejne obciążenie regulacyjne, dla firm produkcyjnych może stać się impulsem do uporządkowania obszaru cyberbezpieczeństwa. Wiele zakładów działa dziś w oparciu o wiedzę ekspercką pojedynczych osób, nieformalne procedury i historyczne rozwiązania.
Dyrektywa:
To dokładnie ten kierunek, który staram się promować indywidualnie i z explitia: technologia jako stabilny fundament biznesu, a nie źródło niekontrolowanego ryzyka.
Dla sektora produkcyjnego NIS2 to znacznie więcej niż „compliance”. Dyrektywa NIS2 dotyka samego serca działalności przemysłowej: ciągłości produkcji, bezpieczeństwa ludzi i stabilności łańcucha dostaw.
Firmy, które podejdą do NIS2 wymagań strategicznie, łącząc IT, OT, procesy i zarządzanie, mogą zyskać realną przewagę konkurencyjną. W branży, w której każda godzina przestoju może kosztować tysiące lub miliony, cyberbezpieczeństwo przestaje być kosztem, a staje się inwestycją w stabilność i rozwój. Każda firma produkcyjna jest inna, dlatego NIS2 warto przełożyć na realia konkretnego zakładu.