Odkryj 5 rozdziałów książki już teraz!
15 kroków do zakupu systemu informatycznego
- 5 rozdziałów książki
- podsumowania z najważniejszymi informacjami z obszaru digitalizacji produkcji

Dlaczego firmy nie dzielą się danymi? Bo boją się utraty kontroli i nie wiedzą, kto użyje danych, w jakim celu, jak długo i czy przekaże je dalej. Wewnątrz firmy oznacza to spory o dostęp, jakość i odpowiedzialność. Między firmami dochodzi większe ryzyko: utrata przewagi, wyciek, użycie danych niezgodnie z umową albo konflikt z partnerem.
Coraz więcej decyzji wymaga danych od partnerów. Dostawca potrzebuje prognozy, serwis danych z maszyny, a producent o jakości komponentu. Klient pyta o partię, ślad CO2 albo termin dostawy.
Rozwiązaniem nie jest wysyłanie wszystkiego wszystkim, ale suwerenna wymiana danych, czyli dostęp na jasnych zasadach.
Suwerenność danych oznacza, że firma zachowuje kontrolę nad danymi także wtedy, gdy udostępnia je partnerowi. W prostych słowach: to Ty określasz, kto może używać danych, w jakim celu, przez jaki czas i na jakich warunkach.
Powinieneś wiedzieć:
Ten kierunek dobrze widać w Manufacturing-X. To finansowana przez niemiecki rząd inicjatywa dla przemysłu, której celem jest otwarty ekosystem danych dla produkcji. Factory-X działa jako jeden z projektów latarniowych w tej inicjatywie i skupia się na suwerennej wymianie danych w przemyśle.
Dla firm produkcyjnych oznacza to, że wymiana danych między firmami będzie coraz częściej dotyczyć jakości, traceability, serwisu, reklamacji, śladu CO2, energii, utrzymania ruchu i planowania dostaw.
Są jednak powody, które sprawiają, że wymiana danych jest blokowana lub ograniczana przez strach. Pomożemy Ci go przełamać, dając rozwiązanie dla poniższych powodów, dla których firmy nie chcą dzielić się danymi.

Dane mogą pokazać więcej niż firma chce ujawnić:
Dlatego udostępnianie danych trzeba ograniczać do celu. Dostawca nie musi widzieć całego planu produkcji. Często wystarczy prognoza zapotrzebowania w podziale na tydzień, rodzinę produktu i tolerancję zmiany.
Co zrobić:
Strach przed utratą danych w firmie ma podstawy. Naruszenia danych potrafią kosztować miliony dolarów, a duża część incydentów wynika nie tylko z ataków zewnętrznych, ale też z błędów, nadużyć i braku kontroli nad tym, gdzie dane trafiają.
Blokada danych nie usuwa ryzyka. Często przenosi je do miejsc, nad którymi firma ma mniejszą kontrolę:
Bezpieczniejsza droga to kontrolowany dostęp, historia operacji i jasne zasady użycia.
Wiele firm widzi tylko dwie opcje: pełny dostęp albo brak dostępu, ale tak nie jest.
| Sytuacja | Dane, które zwykle wystarczą | Czego nie trzeba pokazywać |
| Reklamacja u dostawcy | typ wady, partia, data, zdjęcie | ceny, marże, lista klientów |
| Zdalny serwis maszyny | alarmy, cykle, parametry techniczne | plan produkcji, dane operatorów |
| Ślad CO2 produktu | wynik dla partii lub produktu | receptura, koszt energii |
| Ryzyko opóźnienia | status zlecenia, planowany termin | cały plan zakładu |
Zasada jest prosta: udostępniasz najmniejszy zakres danych, który pozwala rozwiązać problem.
Największy lęk pojawia się po przekazaniu danych. Firma chce mieć pewność, że partner nie użyje ich poza ustalonym celem.
Każda wymiana B2B powinna mieć krótką kartę zasad:
Bez tego dzielenie się danymi może wyglądać jak oddanie kontroli.
RODO, tajemnica przedsiębiorstwa, NDA i Data Act nie oznaczają, że firma ma blokować każdą wymianę danych. Oznaczają, że trzeba określić cel, zakres, podstawę, zabezpieczenia i odpowiedzialność.
Data Act, czyli Regulation (EU) 2023/2854, dotyczy uczciwego dostępu do danych i ich użycia. Ma znaczenie między innymi dla danych z produktów połączonych i usług powiązanych, czyli także dla firm pracujących z maszynami, urządzeniami przemysłowymi i danymi generowanymi podczas eksploatacji. Przepisy zasadniczo stosuje się od 12 września 2025 roku.
Wniosek: regulacje nie każą oddawać wszystkiego, ale wymagają porządku.
Czasem firma nie dzieli się danymi, bo sama im nie ufa.
Najczęstsze objawy:
To jedna z głównych odpowiedzi na pytanie o bariery dzielenia się danymi firmy. Jeśli dane są niepełne albo niespójne, ich udostępnienie tylko szybciej pokaże problem.
W produkcji dobrym początkiem są obszary MES, OEE, CMMS, SPC, traceability, planowanie i raportowanie. Jeśli dane są rozproszone między maszynami, arkuszami i systemami, najpierw trzeba uporządkować je w jednym środowisku.

Wymiana danych zatrzyma się, jeśli jedna strona ma tylko dawać, a druga tylko zyskiwać.
Dobra wymiana pomaga obu stronom:
Bez widocznej korzyści dane będą traktowane jak ryzyko bez nagrody.
Nie zaczynaj od dużego programu, ale od jednego procesu i jednego partnera.
Plan:
Podział danych może wyglądać tak:
| Poziom | Przykłady | Zasada |
| Niskie ryzyko | status, trend, agregacja | można pokazać szerzej |
| Średnie ryzyko | partie, awarie, reklamacje | dostęp dla wybranych ról |
| Wysokie ryzyko | ceny, dane klientów, know-how | tylko przy mocnej podstawie |
Firma ma problem z jakością komponentu. Dostawca potrzebuje danych, ale producent nie chce ujawniać zbyt wiele.
Rozsądny zakres:
Poza zakresem zostają:
Reguły dostępu:
Partner dostaje to, czego potrzebuje, a Ty zachowujesz kontrolę.
Zdobądź bezpłatnie 5 rozdziałów książki!
Dołącz do buletynu i zyskaj dostęp do 40% książki
„15 kroków do zakupu systemu informatycznego”.
Wybierz jeden obszar, w którym tracisz czas na maile, arkusze i wyjaśnianie różnic w raportach.
Najlepszy pierwszy krok to mały test:
Firmy nie muszą wybierać między blokadą danych a utratą kontroli. Mogą udostępniać mniej danych, ale lepiej opisanych, zabezpieczonych i powiązanych z konkretnym celem.
Najważniejsze to ustalić, jakie dane są potrzebne, komu, po co i na jakich zasadach będą udostępniane.

Najczęściej boją się utraty kontroli: wycieku, błędnego użycia danych, utraty przewagi i braku jasnej odpowiedzialności.
To wymiana, w której firma określa, kto może użyć danych, w jakim celu, przez jaki czas i na jakich warunkach.
Może być bezpieczna, jeśli firma ograniczy zakres danych, ustali właściciela, nada dostęp tylko wybranym osobom i zachowa historię użycia.
Najlepiej zacząć od danych o niskim lub średnim ryzyku: statusów zleceń, wskaźników jakości, reklamacji, historii awarii albo danych o partiach.
Pomaga podział danych według ryzyka, czasowy dostęp, karta zasad, historia operacji i rezygnacja z wysyłania plików tam, gdzie wystarczy widok lub raport.